Bonsoir,

I jesteśmy już w 2018 roku!

Bardzo się z tego cieszę, chociaż 2017 był dla mnie bardzo łaskawy i przyniósł dużo pozytywnych zmian.

Minęło już 9 miesięcy od kiedy zaczęłam moją pierwszą pracę we Francji – ba w marcu minie rok!

Wszystko tak dobrze się teraz układa – nie do pomyślenia, że jeszcze rok temu zastanawiałam się czy nie wrócić do Polski.

Rok 2018 niesie jeszcze więcej niespodzianek – nie tylko zawodowych.

We wrześniu zaproponowano mi kontrakt na czas nieokreślony – CDI – co nawet dla rodowitych Francuzów jest czymś bardzo wyczekiwanym. Podobnie jak w Polsce królują kontrakty na czas określony czy umowy zlecenia.

Z tego względu jeszcze bardziej się cieszę. Nie było łatwo, ale jak się okazało znalezienie pracy po studiach w Polsce jest możliwe!

Osoby, które nie wiedzą czym się zajmuję zapraszam do wpisu Polka w Lyonie ma pracę.

Jak pracuje się we Francji?

  • Zwyczaje

Dzień zaczyna się od przywitania się ze wszystkimi i tradycyjnego francuskiego bisou i ca va  – czyli całusa na dzień dobry.

We Francji jest to niczym obowiązek. Dla mnie było to początkowo bardzo dziwne – całować wszystkich pracowników, nawet tych, których praktycznie nie znam tak jakby byli członkami mojej rodziny. Z czasem się do tego przyzwyczaiłam i stało sie to rutynowym gestem.

Jeśli jednak nie przywitasz się z kimś pocałunkiem a tylko powiesz tradycyjne ‚dzień dobry’, może to zastać różnie odebrane, czasem jako znak, że kogoś nie lubisz lub nie chcesz się integrowac z resztą pracowników. Dlatego dla własnego spokoju lepiej to ‚odpękać’ że tak brzydko powiem.

  • Zarobki

Minimalna krajowa, czyli SMIC, w 2017 to 1480,27 euro brutto, czyli 1150 euro netto przy 35-godzinnym wymiarze pracy. W 2018 SMIC ma trochę wzrosnąć i będzie wynosił  1 498,47€, czyli 1 188€ netto.

  • Atmosfera w pracy

Na początku, kiedy szukałam pracy bałam się jak będę odbierana jako Polka we francuskiej firmie, mówiącą po francuskim z lekkim akcentem i jak w ogóle znajdę pracę w moim zawodzie, i do tego po studiach w Polsce.

Jak się okazało więcej strachu niż było to warte. Trafiłam do firmy hiszpańskiej, gdzie pracują w większości Francuzi, ale jest też sporo Hiszpanów, więc dużo łatwiej sie odnaleźć w międzynarodowym gronie. Do tego trafiłam do zupełnie nowego zespołu – to znaczy ekipa tworzona była od podstaw a ja byłam jedną z pierwszych zatrudnionych osób.

Myslę, że jest to dużym plusem i ułatwieniem, bo atmosferę tworzy się tak jakby od nowa i nie trzeba się dostosowywać do ekipy, która ma już swoje przywzyczajenia.

  • Przerwy

Jak pewnie wielu z Was słyszało – w ciągu dnia pracy ma się we Francji 1,5-2 godzinną przerwę, zwykle między 12.00 a 14.00. Mam to szczęście, że mieszkam blisko mojego miejsca pracy, więc na przerwę wracam do domu, żeby zjeść tradycyjny ‚lunch’. W tym czasie praktycznie wszystkie urzędy, banki, apteki są pozamykane – nie ma więc co liczyć na to, że w przerwie coś uda się załatwić.

  • Język

Niezbędne jest oczywiście przyswojenie podstawowego słownictwa w branży, w której będzie się pracować.

Dobrze jest również znać zwroty używane w korespondencji mailowej.

Wiadomo, że początkowo bardzo trudno jest posługiwać się językiem tak jak rodowity Francuz – ale przebywając w środowisku, w którym na co dzień mówi się w tym języku, bardzo szybko przyswaja się powszechnie używane słówka.

Drobne błędy na pewno nię będą Ci wytykane. Francuzi raczej doceniają, że chcesz się nauczyć ich języka.

  • Relacje z szefem

Relacje z szefem we Francji są raczej na luzie. Często mówi się na ‚Ty’, z czym w Polsce nie zawsze ma się do czynienia – chociaż coraz częściej. W relacjach nie ma większego dystansu – są podobne jak z innymi pracownikami.

  • Urlopy

Podobnie jak w Polsce płatny urlop to 2,5 dnia miesięcznie przy 35-godzinnym wymiarze pracy.

  • Polak zatrudniony na francuskiej umowie

Jako, że Polska należy do UE swobodnie możemy podejmować zatrudnienie we Francji – trzeba jednak pamiętać, że niezbędne będzie tłumaczenie polskich dokumentów na francuski i często przydatne może okazać się zdobycie nowych kwalifikacji w języku, w którym będzie się pracować.

  • Kwalifikacje

Teoretycznie polskie dyplomy są uznawane we Francji – z wyjątkiem zawodów, o których pisałam we wpisie – System edukacji we Francji.

Z samym polskim dyplomem może być czasem trudno.

Na pewno warto, jeśli nie trzeba, zapisać się na kurs francukiego i odbyć kilka kursów i spotkań przygotowujących do pracy w danym zawodzie.

Jeśli macie dodatkowe pytania piszcie na polkawlyonie@gmail.com lub w komentarzach.

Powodzenia w Nowym Roku!

Polka w Lyonie.

 

 

 

 

Reklamy