Bonjour,

12 maja tego roku rozpoczął się kolejny i jeden z najważniejszych etapów w naszym życiu – mój Francuz poprosił mnie o rękę!

Mój piękny pierścionek zaręczynowy.

Po 5 latach znajomości, 3 latach związku na odległość, po 1,5 roku wspólnego życia w Lyonie – podjęliśmy decyzję, że chcemy dalej wspólnie iść przez życie.

ZARĘCZYNY

Zaręczyny odbyły się w domu – po wspólnym posiłku. Był to 12/05 – a jako że każdy ’12’ jest dla nas datą szczególną, ponieważ akurat 12/01 poznaliśmy się w Poznaniu i zwykle staramy się w jakiś sposób świętować ten dzień.

Tym razem był to jednak dzień trochę inny niż zwykle – byłam akurat w pracy, kiedy mój Francuz przesłał mi wiadomość, że ma wolne popołudnie (o czym wcześniej nic nie wspominał). Ja niczego nie świadoma odpowiedziałam, że fajnie że ma wolne popołudnie – przynajmniej sobie odpocznie. Dodałam, że przy okazji mógłby mnie odebrać z pracy o 17.00 bo akurat bardzo padało. Nie odmówił, ale tak naprawdę nie było mu to na rękę, ponieważ byl akurat w trakcie wybierania pierścionka zaręczynowego.

Tak czy inaczej, przyjechał po mnie po pracy mówiąc, że powinniśmy przygotować coś specjalnego na dzisiejszą kolację. Jako, że był to ’12’ jakoś nie protestowałam.

Przed kolacją, żartując, zaczęliśmy rozmawiać na temat tego, że już długo jesteśmy razem i ciekawe kiedy w końcu zdecydujemy się na ślub. Jeszcze wtedy w ogóle nie miałam pojęcia, że stanie się to niedługo po tym 😀

No i w końcu po kolacji, siędząc na kanapie wyjął pudełko – praktycznie takie samo jakie kiedyś otrzymałam na inną okazję. Trochę zdziwiona zadałam pytanie – ‚dlaczego wyjąłeś puste pudełko od mojego starego pierścionka i mi je pokazujesz?’ Jak się okazało, pudełko wcale nie było puste – a znajdował się w nim nowy, piękny pierścionek zaręczynowy. Nie wierzyłam własnym oczom, ale oczywiście odpowiedziałam TAK na pytanie czy zostanę Jego żoną.

PRZYGOTOWANIA DO ŚLUBU

Teraz czeka nas kolejny ważny etap – przygotowania do ślubu. Żeby obie rodziny – polska i francuska mogły uczestniczyć w tym ważnym dniu, zdecydowaliśmy, że ślub cywilny odbędzie się we Francji a ślub kościelny w Polsce – w mojej rodzinnej miejscowości.

Ślub ma się odbyć w przyszłym roku i jak się okazało, znalezienie odpowiedniej sali w Polsce na rok przed graniczy z cudem.

Na szczęście udało nam się znaleźć odpowienie miejsce i wybraliśmy już termin w przyszłym roku.

Na nasze polskie wesele wybraliśmy Pałac Poledno (http://poledno.pl/). Oprócz sali weselnej znajduje się tam hotel, dlatego łatwiej nam będzie znaleźć pokoje dla naszych francuskich gości, rodziny i tych, którzy przyjadą z daleka.

Poniżej kilka fotek.

Źródło: http://poledno.pl/galeria
Źródło: http://poledno.pl/galeria
Źródło: http://poledno.pl/galeria

Przed nami jeszcze sporo przygotowań i załatwiania wielu formalności we Francji i w Polsce, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w przyszłym roku zostaniemy małżeństwem!

Pozdrawiam,

Polka w Lyonie

 

 

Reklamy