Bonjour,

życie na Obczyźnie to nie tylko piękne krajobrazy, wycieczki i poznawanie nowej kultury.

To życie codzienne, dużo nowości, wzloty i upadki, momenty radości i smutku.

Bywało różnie, ale nie żałuję mojej decyzji o przeprowadzce.

Obraz Francji jako pięknego kraju, który po raz pierwszy odwiedziłam w 2012 roku oczywiście nie zmienił się.

Po 1,5 roku w Lyonie doszło jednak wiele innych aspektów. Stworzyłam listę moich spostrzeżeń dotyczących życia we Francji.

Po przeprowadzce – aspekty negatywne

  1. Biurokracja, biurokracja, biurokracja – Francja jest znana z bardzo skomplikowanego systemu administracyjnego. Często czeka się miesiącami na odpowiedzi z konkretnych urzedów. Często spotkałam się też z tym, że w tym samym urzędzie, w zależności od osoby, z którą rozmawiałam podano mi zupełnie inne informacje. Dlatego często warto samemu sprawdzić informacje i prawa we Francji na oficjalnych stronach internetowych. Do tego przepisy bardzo szybko się zmieniają w zależności od sytuacji we Francji. Ostatnio dużo się zmieniło ze względu na napływ uchodźców. Tym bardziej, jeszcze przed przyjazdem warto zapoznać się z aktualną sytuacją żeby później nie tracić nerwów.                                                                                                                           1120796-biurokracja-657-323
  2. Zamknięty rynek pracy – znalezienie pracy w wybranym zawodzie może zająć bardzo dużo czasu. Mi zajęło to ponad rok. Sami Francuzi wielokrotnie informowali mnie też, że bez znajomości w branży będzie ciężko. W przypadku niektórych zawodów, takich jak na przykład: pielęgniarka, architekt, stomatolog, prawnik, psychoterapeuta czy przewodnik turystyczny, wymagane jest uzyskanie ekwiwalentu dyplomu zgodnie z francuskimi przepisami i wytycznymi (Alfabetyczna lista zawodów regulowanych we Francji). Oczywiście jedna historia może róznić się od innej. Wszystko jest możliwe jeśli masz motywację do poznania kraju (przede wszystkim języka), rynku pracy oraz ewentualnie do zdobycia nowych kwalifikacji. Często warto przeanalizować swoje oczekiwania i dostosować je do sytuacji w kraju. Wszystko jest możliwe jeśli się czegoś bardzo chce. Z drugiej strony bardzo popularne i dobrze płatne są prace sezonowe, do których często przyjmowani są Polacy. Nasi Rodacy są zwykle oceniani jako solidni pracownicy, na których można polegać.                                                                                                                                                   bizbrekky
  3. Polska w Unii Europejskiej? –  mimo tego, że Polska od ponad 10 lat należy do Unii Europejskiej często na rozmowach kwalifikacyjnych lub szkoleniach spotykałam się z pytaniem czy potrzebuję na przykład karty pobytu oraz pozwolenia na pracę we Francji. Polska nie jest krajem znanym przez Francuzów – nie mówię tutaj oczywiście o osobach, które miały okazję Polskę odwiedzić. Warto się przygotować na całą procedurę administracyjną, przetłumaczyć ważne dokumenty (akt urodzenia, dyplomy, referencje) na język francuski, żeby łatwiej odnaleźć się we Francji.                                                                                               6230356-drewniane-drzwi-pomalowane-w-kolorach-900-592-900x592

Po przeprowadzce – aspekty neutralne

  1. Zróżnicowanie kulturowe – Francja jest krajem bardzo zróżnicowanym kulturowo.
    french_residency_by_country_of_nationality_1999
    Obcokrajowcy zamieszkujący Francję. Dane z 2006 roku. (Źródło https://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_France)

    We Francji można poznać osoby pochodzące z różnych części świata, które przyjechały do Francji z różnych powodów. Do najczęściej wymienianych należą względy ekonomiczne, studia, nauka francuskiego a coraz częściej miłość, co nie wyklucza powodów wymienionych wcześniej. Zróżnicowanie kulturowe może nauczyć tolerancji oraz otwartości wobec innych kultur. Zawsze uważałam poznawanie nowych kultur jako aspekt jak najbardziej pozytywny. Z drugiej strony po przeprowadzce przekonałam się, że mniejszości narodowe nadal mają  sporo problemów w znalezieniu pracy czy integracji.cultural-differences

Po przeprowadzce – aspekty pozytywne

  1. Szybka nauka języka francuskiego – wszystkim, którzy chcą w szybkim tempie nauczyć się francuskiego polecam zapisanie się na kursy prowadzone przez native speaker’a, czyli rodowitego Francuza (o mojej przygodzie z francuskim pisalam tutaj). Jeszcze szybciej nauczysz się przebywając wśród Francuzów. Dzięki temu szybko ogarniesz nie tylko gramatykę, ale przede wszystkim język potoczny.
  2. Poznanie nowej kultury i stylu życia– francuska kultura i styl życia w wielu kwestiach różnią się od polskiej. Poznałam wiele nowych zwyczajów dotyczacych np. jedzenia. Musiałam zmierzyć się z francuskim systemem administracyjnym oraz rynkiem pracy, które funkcjonują inaczej niż w Polsce.
  3. Zwiedziłam piękne miejsca – od początku mojej przeprowadzki do Francji udało mi się zwiedzić dużo pięknych miejsc (nie tylko we Francji) takich jak: góry w południowo-wschodniej Francji (Alpes-de-Haute-Provence), francuski region Ardèche, okolice jeziora Lemain (Eviqn-les-Bains, Yvoire) między Francją i Szwajcarią, jezioro Kontanz, Wenecja, Luneburg w Niemczech czy szwajcarski Zurich.1
  4. Skorzystałam z francuskich programów na etapie poszukiwania pracy – mimo tego, że szukanie pracy we Francji to niełatwe zadanie, programy mające na celu dostosowanie kandydatów do francuskiego rynku pracy działają całkiem dobrze. Dzięki nim brałam udział w szkoleniach instytucji o nazwie APEC,  uczestniczyłam w programie parrainage organizowanym przez instytucję Mission Locale (o programie pisałam tutaj le parrainage), podczas którego poznałam przemiłe osoby ze znanego biura rachunkowego, czy też w trzymiesięcznym programie zaproponowanym przez francuski urząd pracy – Pole Emploi, który pozwolił mi na stworzenie fajnego CV i przygotowanie się do rozmów kwalifikacyjnych.
  5. Język angielski stał się atutem – we Francji mało osób płynnie posługuje się angielskim. Z jednej strony wynika to z niskiej jakości kursów angielskiego a z drugiej strony z braku praktyki (nie mówię tutaj o osobach pracujących w międzynarodowych firmach lub tych, które skorzystały z wymian typu Erasmus). W związku z tym znajomość angielskiego, na przykład na rozmowach kwalifikacyjnych była dla mnie dużym plusem.
  6. Udało mi się rozwinąć umiejętności zdobyte w Polsce – kurs finansów po francusku, z jednej strony jest dla mnie dużym wyzwaniem, a z drugiej strony pozwala mi na dostosowanie się i odnalezienie na francuskim rynku pracy. Zrobienie czegoś dodatkowo jest bardzo pozytywnie odbierane.
  7. Koniec związku na odległość i PACS – w końcu po 3 latach kursowania między Polską i Francją zbudowaliśmy w Lyonie nasze własne miejsce. W lipcu 2016 zdecydowaliśmy się na pierwszą, możliwą we Francji legalizację związku i zawarliśmy PACS.
  8. Lyon – piękne miasto – Lyon przypomina mi Poznań, w którym spędziłam 5  lat i który był moim ukochanym miastem.
  9. Poznałam wiele wspaniałych osób – kurs w szkole językowej w Lyonie, zapisanie się do międzynarodowej organizacji InterNations, wiele spotkań, szkoleń oraz kurs Zumby pozwoliły mi na poznanie wielu wspaniałych osób z całego świata. Krąg znajomych znacznie się powiększył i dużo lepiej czuję się we Francji.

Od przeprowadzki do Lyonu sporo się wydarzyło. Na początku nie było łatwo. Były lepsze i gorsze momenty. Lista tych pozytywnych jest na szczęście dłuższa od negatywnych! 🙂

Pozdrawiam,

Polka w Lyonie

Reklamy